Uzdrowisko Ustroń Infolinia +48 33 854 54 54 Rezerwacja Online MTA Uzdrowisko Ustroń na Facebook
Wersja angielskaWersja niemiecka

Uzdrowisko Ustroń to idealne miejsce dla biegaczy!

Biega, jeździ na rowerze, wędruje po górach, maszeruje z kijami (trzykrotnie był Mistrzem Polski w Nordic Walking w kategorii wiekowej), biega na biegówkach… Między zabiegami spaceruje z kuracjuszami Uzdrowiska Ustroń na Równicę. Ćwiczy w basenie solankowym i na sali gimnastycznej pod okiem naszych trenerów. Bogusław Pawlikowski właśnie korzysta z pobytu w Uzdrowisku Ustroń, ale każdą przerwę między zabiegami spędza aktywnie. Spotkaliśmy go na szlaku źródlanym, wracającego z jednej z wycieczek.

Ustroń to idealne miejsce dla osób aktywnych – podkreśla Bogusław Pawlikowski. Tuż przy Sanatorium Równica rozpoczyna się czerwony szlak na Równicę. Mniej niż 4 km i około 1,5 godziny wędrowania. Zejście też czerwonym szlakiem, ale w stronę Jaszowca. Do jego ulubiony tras należy też zielony szlak z Równicy na Błatnią oraz niebieski przez Orłową na Trzy Kopce Wiślańskie.

Takie spacery z kuracjuszami to tylko dodatek do pobytu w Uzdrowisku Ustroń. Bogusław Pawlikowski najchętniej korzysta z gimnastyki w basenie solankowym, która rozluźnia mięśnie. Poleca także ćwiczenia na sali gimnastycznej. Zawsze unikałem takich ogólnych ćwiczeń, a one są idealne dla osób aktywnych – zaznacza podczas rozmowy.

Jego przygoda z bieganiem zaczęła się od biegów ulicznych. - Biegałem maratony, ale liczył się dla mnie tylko wynik. Dziś wybieram bieganie w górach, bo mam czas zachwycać się widokami.

I wie co mówi, bo lada dzień rusza do Szczawnicy, gdzie 21 kwietnia pobiegnie „Dziki Groń” czyli bieg na dystansie 64 km.

Jaki jest jego sposób na udany bieg w górach? -Pochodzę pod górę z kijami i jestem na tyle szybki, że wyprzedzam nawet tych co próbują biec. I dobrze zbiegam. A poza tym podziwiam widoki i zachwycam się górami – mówi biegacz, i dodaje: biegając w górach połączyłem miłość do gór właśnie z bieganiem. Najdłuższy dystans jaki pokonał w górach to 140 km. Ma na swoim koncie Bieg Rzeźnika na dystansie 102 km, a za miesiąc pobiegnie w Bieszczadach już po raz trzeci. Tym razem w parze, 80 km.

Bogusław Pawlikowski przyznaje, że przygotowując się do górskich zawodów trenuje właśnie na Czantorii w Ustroniu. Kilka dni przed zawodami przyjeżdża do Ustronia, wchodzi szybko na szczyt i jeszcze szybciej zbiega. I tak dwa razy!