Uzdrowisko Ustroń Infolinia +48 33 854 54 54 Rezerwacja Online MTA Uzdrowisko Ustroń na Facebook
Wersja angielskaWersja niemiecka

Inwestorzy i medycyna

Uzdrowiska w Polsce są biznesem jeszcze zupełnie nie docenianym przez inwestorów. Tymczasem przykład Uzdrowiska Ustroń pokazuje, że warto w tym segmencie inwestować – uważa wiceprezes Uzdrowiska Ustroń Piotr Ciepał. O perspektywach prywatyzacji polskich placówek służby zdrowia  rozmawiano dziś podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Uczestnicy panelu dyskusyjnego poświęconego inwestorom w medycynie byli zgodni, że polski rynek medyczny jest bardzo atrakcyjny dla inwestorów.

Uzdrowisko Ustroń jest jednym z przykładów pozytywnej prywatyzacji. Nowy właściciel, spółka Amercian Heart of Poland, zainwestował w spółkę w ciągu 3 pierwszych lat około 60 mln złotych. Wiceprezes Piotr Ciepał podkreślał, że Uzdrowisko nie ma problemu z dostępem do środków inwestycyjnych. – Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że mamy duży majątek oraz potencjał rozwoju, dlatego  banki same do nas przychodzą i oferują środki na kolejne inwestycje – dodał.

Prezes Ciepał przypomniał, że Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca kupiły Uzdrowisko Ustroń po to, by wprowadzić kompleksowy model leczenia chorych. – Jesteśmy ostatnim ogniwem w przypadku leczenia kardiologicznego, a jednocześnie pierwszym w przypadku działań profilaktycznych – wyjaśniał wiceprezes Uzdrowiska. Chodzi o to, ze pacjenci po ciężkich chorobach serca od razu trafiają do Uzdrowiska, gdzie przechodzą rehabilitację kardiologiczną. – Razem z naszym właścicielem tworzymy dziś największą w Europie Centralno-Środkowej sieć placówek kardiologicznych – podkreślał prezes Ciepał. Jednocześnie wyjaśnił, że koszty leczenia pacjenta w placówkach prywatnych z punktu widzenia płatnika jakim jest NFZ są średnio o 30 procent niższe od kosztów w placówkach publicznych. Wynika to z tego, że inwestorzy prywatni inwestycje finansują ze środków własnych, a nie publicznych.

Zdaniem wszystkich uczestników dyskusji w Polsce są dobre warunki do inwestowania w służbę zdrowia. – Inwestorzy postrzegają nas jako kraj o stabilnej sytuacji społeczno-politycznej z perspektywą wzrostu gospodarczego, a to są dla inwestorów najważniejsze warunki, jakie musi dany kraj spełniać – podkreślała Anna Rulkiewicz, prezes spółki Lux Med. - Polska od wielu lat jest przez wszystkich inwestorów  postrzegana jako kraj przewidywalny – dodała.

Taka ocena powoduje, ze inwestorzy coraz bardziej interesują się polskimi szpitalami. – Nasz system opieki zdrowotnej jeszcze nie jest ukształtowany, a to oznacza, że jest atrakcyjny z perspektywy stopu zwrotu inwestycji – przekonywała prezes Rulkiewicz. Jej zdaniem kwestią czasu jest to, kiedy inwestorzy prywatni będą współpracować z podmiotami publicznymi. – Jestem przekonana, że ta współpraca może układać się na zasadach w pełni partnerskich – podkreśliła.

- Nie ma odwrotu od prywatyzacji polskich szpitali. Pamiętajmy o tym, że na świecie najwięcej noblistów mają prywatne szpitale i kliniki – przekonywał Marcin Szulwiński, prezes spółki Grupa Nowy Szpital. Prywatyzacja polskich szpitali daje korzyści nie tylko inwestorom, ale również pacjentom.  Wraz z inwestorem pojawiają się duże pieniądze przeznaczane na inwestycje oraz racjonalność wydatkowania pieniędzy. 

Uczestnicy panelu pytani o to, co jest najważniejsze do zrobienia z perspektywy prywatnego inwestora zgodnie odpowiadali, że ustalenie przejrzystych zasad gry. Mapa potrzeb medycznych przygotowywana przez wojewodów, która ma określać zapotrzebowanie na usługi medyczne z jednej strony może pomóc prywatnym inwestorom, ale z drugiej może ograniczać ich działalność.

Katowice, 21 kwietnia 2015